Jak (nie) rozmawiać z samym sobą?

Uważaj na to, co do siebie mówisz. Może się okazać, że słuchasz...


Każdego dnia toczy się w Tobie Twoja własna wewnętrzna rozmowa z samym sobą.  Praktycznie bezustannie prowadzisz monolog wewnętrzny: oceniasz, komentujesz, wątpisz, pytasz, wspominasz. Jest to zachowanie tak naturalne, że nie uświadamiamy sobie jego istnienia. Nie zauważamy go poza tymi momentami, kiedy celowo się na tym skupimy. Ludzie rzadko starają się wpływać na to, co do siebie mówią. A mówią. I to dużo.

To, w jaki sposób i co do siebie mówisz odzwierciedla sposób, w jaki traktujesz samego siebie. Możesz być wyrozumiały/a lub krytykujący/a. Możesz dodawać sobie otuchy albo odbierać nadzieję. Możesz koncentrować się na szansach albo ryzyku, dodawać sobie skrzydeł albo je podcinać, być dla siebie wsparciem albo najgorszym wrogiem.

Treść większości takich rozmów zależy od kontekstu, wydarzeń, w których uczestniczysz, od sytuacji, w jakiej się znajdujesz. Mają one jednak pewien wspólny mianownik. Jest nim Twój własny, ukształtowany zestaw opinii o świecie. Posiadasz również zestaw opinii o samym sobie, który powstał na bazie Twoich doświadczeń.

Część z tych treści o sobie samym została wprowadzona do Twojej świadomości w czasie, kiedy nie miałeś/łaś jeszcze kontroli nad tym procesem. Czyli w Twoim dzieciństwie. Są to zdania, które słyszałeś/łaś od bliskich Ci osób. Wszystkie - i pozytywne i negatywne. Silniejszy wpływ mają na Ciebie te zdania, które słyszałeś/łaś od osób dla Ciebie znaczących, czyli takich, z którymi miałeś/łaś bliską więź. Treść tych wszystkich tekstów odzwierciedlał po prostu obraz Ciebie w oczach Twojego najbliższego otoczenia. Na tej podstawie budowałeś/łaś opinię o sobie: jestem ładna, jestem mądra/y, jestem człowiekiem wartościowym, mam prawo do własnego zdania lub przeciwnie: jestem głupi/a, brzydki/a, bezwartościowy/a, nie zasługuję na szacunek.

Z okresu dzieciństwa pochodzi również Twój własny zestaw praw i obowiązków, który wpływa na całe Twoje dorosłe życie. Zdania dotyczące praw i obowiązków w pewnym sensie odzwierciedlają interesy innych osób, które to interesy narzucane są dziecku. Wyobraźmy sobie sytuację bardzo zapracowanej (na przykład pracującej zdalnie żeby utrzymać rodzinę) matki dwójki dzieci. Jedno z dzieci ma około roku, więc potrzebuje więcej uwagi matki, drugie jest w wieku wczesnoszkolnym. W interesie matki leży, żeby drugie dziecko było samodzielne, nie płakało, było zawsze zadowolone i jak najmniej przeszkadzało jej w pracy. Jaki zestaw praw i obowiązków z tego wynika? "Muszę być grzeczny(a)", "nie wolno mi narzekać", "nie wolno mi przeszkadzać", a także "moje potrzeby nie są ważne". Czy zdziwi Cię fakt, że opisane dziecko jako człowiek dorosły będzie doświadczało mniej lub bardziej silnego stresu we wszystkich sytuacjach, które będą związane z koniecznością obrony swoich praw jako człowieka, pracownika, współmałżonka?

Twój monolog wewnętrzny oparty jest na powyżej opisanych przekonaniach. Spróbuj sobie przypomnieć sytuację, w której miałaś/łeś podjąć się trudnego zadania. Niech to będzie rozmowa w sprawie pracy, wystąpienie publiczne, dokonanie reklamacji wadliwego towaru, prowadzenie rozmowy z osobą o innych poglądach. Spróbuj przypomnieć sobie, jakie towarzyszyły Ci emocje, jaki poziom stresu odczuwałeś(łaś). Podekscytowanie czy lęk? Wrogość i gotowość do walki czy chęć wycofania i uniknięcia konfrontacji? Gniew czy spokój i przekonanie, że wszystko tak czy inaczej da się załatwić, a problemy są tylko kolejnymi, drobnymi przeszkodami? Niech to będzie pierwszy krok do przyjrzenia się swoim emocjom.

Posłuchaj siebie. Sprawdź, co do siebie mówisz. Być może mówisz sobie "to się nie uda", "na 100 proc się pomylę", "jestem beznadziejny(a)", "po co w ogóle się wychylam". Jeśli tak, to znaczy to tylko tyle, że musisz popracować nad tym wewnętrznym głosem tak, żeby był dla Ciebie wspierający, budujący, dobry. Pomyśl: co powiesz swojemu najlepszemu przyjacielowi, kiedy denerwuje się przed rozmową w sprawie pracy? Czy nie będzie to zdanie "nie denerwuj się, na pewno się uda, jesteś świetny"? Właśnie tak.

A zatem - zostań swoim najlepszym przyjacielem. Bądź dla siebie wsparciem. Dbaj o siebie.

Komentarze

Popularne posty